Elo!
Szybka notka o sydney, bo zwiedzamy wlasnie christchurch i na chwile wpadlismy tylko do kafejki. Na zdjeciach sydney by night i zagubiony karol. mielismy cala noc na lotnisku, wiec postanowilismy sie ruszyc do centrum. opera daje rade, a miasto wieeelkie!
na nowej zelandii strasznie zimno (na szczescie nasz campervan wyposazony jest w farelka), ale bardzo ladnie. zreszta zobaczycie na zdjeciach za jakis czas, wielkie pozdro z antypodow!
mialy byc zdjecia, ale nie wiadomo dlaczego sie nie chca zaladowac - chyba za daleko. przepraszamy, sprobojemy nastepnym razem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
elo,elo. czekamy na zdjęcia z krainy władcy pierścieni z utęsknieniem. a tym razem smażymy się w słoneczku i jutro na ognisku hihihi
OdpowiedzUsuńtylko nie zgubcie tablicy rejestracyjnej, jak ja to zrobiłam dzisiaj :P
OdpowiedzUsuńa kiedy wracacie?
jazda jazda jazda techno techno techno
OdpowiedzUsuń