2009/04/17

kurczak Butter Chicken z maslem na koncu swiata

Oto foto relacja z naszej kolejnej wyprawy. Tym razem zostaly pobite rekordy: przejechanych km (1090), czasu trwania podrowy (3 dni) i nocy przespanych w aucie (2, ale byly prysznice na campingach) co razem z duza wilgotnoscia powietrza wplynelo na zapach naszego samochodu, ktory jest coraz gorszy. No i wlasnie pogoda byla jedyna rzecza, ktora nam troche dokuczyla w trzeci dzien, tak pozatym mala roznorodnosc jedzenia (vifon (beef albo chicken) i zapuszkowane jedznie (curry beef albo kurczak Butter Chicken z maslem - to taki maly lingwistyczny zart Janka i Karola).


Pierwszy przystanek - Tama Cethana- seria artystycznych zdjec betonowej sciany z rdzawnymi zaciekami


Taki maly Karol i taka wilka tama


kolejne artystyczne...


Puszysta trawa w Parku Narodowym przy Cradle Mountain


Jezioro Dove przy Cradle Mountain












Ocean Beach












droga z Queenstown - bardzo kretka i bardzo truda, dltego ja byla tu kierowca




Dolina rzeki Styx - eukaliptusy o wysokosci 80 m (taka mala fioletowa kropeczka to baha)






Tama Gordon przy jeziorze Gordon - wysoka na 140m!








Pien drzewa, ktore ma 2000 lat i zaznaczone na tych malych bialych karteczkach wazne wydarzenia historyczne, ale to nie jest wazne, wazny jest Janek, ktory dmucha w kanister, zeby sie z niego woda lala szybciej.

2009/04/12

Sniadanie Wielkanocne

U nas na stole troche bida, wiec doceniajce swoje mamy i babcie, za to co wam tam przyszykowaly. No ale nie bylo tak zle, byl sernik, salatka, 2 rodzje szynki, oliwki (w Polsce swieta bez oliwek to przeciez nie bylyby swieta), korniszony i ogorek. Dobrze, ze jest skype, bo moglsimy poogladac stoly u nas w domu no i z wami pogadac!

Jedziemy jutro na wycieczke i nie powiem kiedy wracamy, zebyscie tu zagladali w oczekiwaniu na nowe foty!

Pozdro