Na prosbe rodzicow i przyjaciol zamieszczamy zdjecia umeblowanego domu. Pamietajcie, ze aparat nie oddaje calkowicie rzeczywistosci i balagan, ktory widac na zdjeciach nie byl az tak wielki jak moglo by sie wydawac. Przynam sie szczerze, ze nie sprzatalimsy specjalnie przed robieniem zdjec, ale w rzeczywistosci nasze gniazdko nie jest az tak zaniedbane. Przypominam, ze umeblowanie kosztolalo nas ok 150-200 $.
Myslelismy o ogloszeniu konkursu "znajdz roznice pomiedzy naszym starym a nowym domem", ale nasz LICZNIK ODWIEDZIN by tego nie wytrzymal - mam nadzije, ze zauwazyliscie, ze po 2 miesiacach blogowania odalo sie nam go zamiesciec - dzieki Kajce!
Niesety liczenie zaczelo sie od 0 (pierwsze 20 odwiedzin to Janek, ktory odpalil bloga na wszytskich komputerach w pracowni i cieszyl sie jak nabijal kolejne odwiedziny). Zyby miec jakies pojecie ile powinno byc ich na prawde prosimy, abyscie napisali ile razy dziennie srednio odwiedzacie bloga (i teraz sie okaze kto nas lubi najbardziej!)
Pozdro!
nasz pokoj z Krakowem wedlug Frendusow na scianie. Zwroccie uwage na stylowe szafeczki nocne zrobione ze styropianowych opakowan po mrozonkach i pudla.
pokoj Wery i Karola - porownajcie sobie wielkszosc ich pokoju i naszego - tak tu wlasnie wszytsko wyglada... kominek, szafa z lustrem, nie bede tego wszytskiego komentowac!
grajdolek Gabi
salon - kacik Janka i moj do pracy. Nasz pokoj jest niestety za maly, zeby sie tak zmiescily biurka.
salon - Janek na sofie odpoczywa przed kominkiem:)
kuchnia