2009/05/01

sydney

Elo!

Szybka notka o sydney, bo zwiedzamy wlasnie christchurch i na chwile wpadlismy tylko do kafejki. Na zdjeciach sydney by night i zagubiony karol. mielismy cala noc na lotnisku, wiec postanowilismy sie ruszyc do centrum. opera daje rade, a miasto wieeelkie!

na nowej zelandii strasznie zimno (na szczescie nasz campervan wyposazony jest w farelka), ale bardzo ladnie. zreszta zobaczycie na zdjeciach za jakis czas, wielkie pozdro z antypodow!

mialy byc zdjecia, ale nie wiadomo dlaczego sie nie chca zaladowac - chyba za daleko. przepraszamy, sprobojemy nastepnym razem...

3 komentarze:

  1. elo,elo. czekamy na zdjęcia z krainy władcy pierścieni z utęsknieniem. a tym razem smażymy się w słoneczku i jutro na ognisku hihihi

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko nie zgubcie tablicy rejestracyjnej, jak ja to zrobiłam dzisiaj :P
    a kiedy wracacie?

    OdpowiedzUsuń
  3. jazda jazda jazda techno techno techno

    OdpowiedzUsuń