
elo,
bardzo, bardzo przepraszamy za ten zastój na blogu! wszystko przez małe zamieszanie z wyjazdem no NZ i wszytskim co musimy przed nim skończyć. no i już dziś wieczorem wyruszamy na lotnisko, upewniliśmy się, ze Sara i Josh nas tam zawiozą, a tom odbierze i nawet napełniliśmy bak naszego auta benzyną, która ostatnio bywa tam dosyć rzadko. W niedziele mi zabrakło paliwa jak jechałam z Gabi na uni (na szczęście przy w momencie jak wjeżdżałam na stacje benzynową i tylko jakiś pan musiał pomoc Gabi popchnąć auto żeby dosięgnęło do dystrybutora). wczoraj natomiast Janek z Karolem nosili benzynę z butelce po wodze do auta, bo im tez zabrakło na środku skrzyżowania).
poza tym bardzo wam zazdrościmy pięknej wiosny w Krakowie no i w Czaslawiu, u nas idzie zima, wczoraj rano musieliśmy odszraniać auto!! a ja miałam nadzieje, ze się wreszcie wygrzeje w Australii no i kiszka!
podczas naszej nieobecności wbijajcie na bloga, bo jak zrobimy jakieś super zdjęcia i tylko będzie dostęp no internetu to postaramy się je wrzucić, no i możecie oglądać mapę - jutro przylatujemy do Christchurch, jedziemy na południe do Queenstown a potem do Aukland na wyspie północnej! Do zo, tęsknimy!
ps. ubezpieczyliśmy się wczoraj, wiec świńska grypa nam już nie straszna!
Wygrzejecie sie jak wrocicie w koncu tutaj ;) Pozdro !
OdpowiedzUsuńKosa.
bawcie się dobrze w NZ :) i uważajcie na świnie :)
OdpowiedzUsuńBaha,
OdpowiedzUsuńja czekam na zdjęcia z NZ
a w zamian na Ciebie czeka mejl ode mnie
prawie tu nie piszę ale pamiętam o Was i myślę dobrze!!!!!!!
Kaha