z dniem dzisiejszym nasz pobyt w Knoxville, TN dobiega końca. Manatki mamy już spakowane, ruszamy o 3:30PM samolotem do Chicago, przesiadamy się na inny, który o 19:50 czasu zachodniego ląduje w Phoenix, AZ.
Razem z kołdrami, poduszkami, talerzami i garnkami, zostawimy tu też Szczypka. Natomiast całą masę dobrych wspomnień zabierzemy ze sobą. Masę miłych, przyjaznych ludzi, których nie sposób tu wymienić, zapraszamy do Krakowa w odwiedziny. W sumie to bardzo szybko nam minął pobyt tutaj. Za niektórymi rzeczami już się mega stęskniliśmy: za czytelnikami Szuszu najbardziej, oprócz tego za wspaniałą kuchnią bb, domem i deltą.
No więc Szczypku,
jeżeli przeczytasz tą wiadomość, to wiedz, że bardzo się martwimy, czy sobie poradzisz sam w tym wielkim świecie. Pamiętaj - jedz dużo, żebyś rósł zdrowy (hamburgejry głównie, a nie jakieś kanapeczki, co najmniej 6 porcji), przed wyjazdem zrób sobie kanapki na drogę (możesz podpieprzyć z presidential, jak to masz w zwyczaju). Koniecznie spakuj wszystko do torby żula, nie zapomnij o pomarańczowym bobkacie, bo nie będziesz miał na czym kimać. Jak chcesz to weź buty za sznurówki. Rzeczy co Ci nie są potrzebne i ich nie zabierasz, zostaw na dole w Andym Holcie, tam jest takie miejsce gdzie się to daje, a oni to potem zanoszą do Goodwilla. Jak chcesz to my mamy jeszcze płyn do prania, możesz sobie go od nas wziąć i wyprać ubrania zanim wyjedziesz. No i tyle. Jak byś miał jakiś kłopot, to zawsze możesz na nas liczyć. Zobaczymy się pewnie za Wielką Wodą, pozdrów od nas ciepło Martę.
jeżeli przeczytasz tą wiadomość, to wiedz, że bardzo się martwimy, czy sobie poradzisz sam w tym wielkim świecie. Pamiętaj - jedz dużo, żebyś rósł zdrowy (hamburgejry głównie, a nie jakieś kanapeczki, co najmniej 6 porcji), przed wyjazdem zrób sobie kanapki na drogę (możesz podpieprzyć z presidential, jak to masz w zwyczaju). Koniecznie spakuj wszystko do torby żula, nie zapomnij o pomarańczowym bobkacie, bo nie będziesz miał na czym kimać. Jak chcesz to weź buty za sznurówki. Rzeczy co Ci nie są potrzebne i ich nie zabierasz, zostaw na dole w Andym Holcie, tam jest takie miejsce gdzie się to daje, a oni to potem zanoszą do Goodwilla. Jak chcesz to my mamy jeszcze płyn do prania, możesz sobie go od nas wziąć i wyprać ubrania zanim wyjedziesz. No i tyle. Jak byś miał jakiś kłopot, to zawsze możesz na nas liczyć. Zobaczymy się pewnie za Wielką Wodą, pozdrów od nas ciepło Martę.
uważaj na siebie,
Mama Ola i Tata Wojtek
Mama Ola i Tata Wojtek
jejkusiu myslalem ze świerszczyk zaginął albo nie żyje jak zobaczylem zdjecie i ten pożegnalny ton posta
OdpowiedzUsuńbrr, julek
spokojna Twoja rozczochrana smyku :)
OdpowiedzUsuńa kiedy swierszczyk będzie w pl?
OdpowiedzUsuńkaja
Mniemam, że na Świerszcza głowie czapka marynarza! prawie jak -> http://us.123rf.com/400wm/400/400/diomedes66/diomedes660611/diomedes66061100358/615848-stary-marynarz-z-marynarki-wojennej-stan-w-zjednoczonych.jpg
OdpowiedzUsuńhahah dobra pościna!
OdpowiedzUsuńDzięki za troskę, z wami bym się tak nie bał jak samemu. Dam radę! Dzisiaj zjadłem cały pucharek lodów i 2 milkshake'i więc 2-3 dni pociągnę jakoś potem zobaczymy.
na mojej głowie pospolity daszek tylko perspektywa zakłamana.
W Polsce jestem już 17 Maja i 18 Maja w Dymie!
Pozdrawiam