2009/09/17

Ancona

jechalismy dlugo, wytrwale i z przerwami. jednakowoz pogoda w italii, rimini nie przywitała nas pięknie. Na szczęście mogliśmy opanować kraj i przejąć kontrolę, więc zrobiliśmy to z San Marino. Wpadliśmy tam z Prz i pogoda od razu stała sie bardziej łaskawa. po krótkim pobycie w tym państwie w państwie udaliśmy się w końcu do celu naszej podróży-ANCONY. jako że dojechaliśmy juz po zmroku nie mogliśmy podziwiać uroku tego miasta które w pełnej swej krasie ukazało się nam z rana. Po opuszczeniu naszego "hotelu" udaliśmy się na uczelnię gdzie okazało się że zapomnieli oni przysłać maila do polski że orientation week został przesunięty o tydzień i jestem jedynym ersamusem w mieście. niezrażony tym faktem rozpocząłem wraz z prz poszukiwania gniazdka w którym będę mogł się spokojnie osiedlić. to co z początku wydawało się łatwym zadaniem okazało się nieco trudniejsze. po przeprowadzeniu wstępnych działań uznaliśmy ze najwyższy czas odwiedzić jakąś plażę i w tym celu udalismy się do Sirolo i Numany czyli bardzo urokliwych miejscowości w pobliżu ancony. po wieczornym spotkaniu z jednym z potencjalnych wspołlokatorów udaliśmy się na spoczynek. dzisiejszy dzień pomimo złej prognozy przywitał nas gorącym słońcem i wysoką bo 30 st temperaturą. dzień upłynął pod dyktando dalszych poszukiwań mieszkania niestety bez wymiernych skutków. z to poznaliśmy kolejne części naszego miasta i mój wydział uniwersytetu. na koniec postaram się dodać kilka zdjęć.

6 komentarzy:

  1. o jaaaa!! jest pierwszy wpis!! ale fajnie Wam, że 30 stopni, u nas dziś lało:( ale, ale w niedzielę my tez wyruszamy w ciepłe rodyjskie klimaty.
    a i ja nie chce nic kablować, ale Pajka to się chyba w ogóle nie pakuje...
    wielkie pozdro!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ej Magda ja miałem wspomnieć o Pajce, poprostu kota niema to myszy harcują, mam nadzieję że z wszystkim wam się poukłada pozdro dla ekipy

    artur

    OdpowiedzUsuń
  3. super, ze juz na miejscu jestescie :) szukajcie mieszkania, na pewno niedlugo znajdziecie cos superanckiego :)
    czekam na zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  4. co za styl! dopiero po pierwszych 10 linijkach zorientowalem sie, ze to nie inwokacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. bo te pierwsze linijki to moje :P
    prz

    OdpowiedzUsuń
  6. elo,
    pisze komantarz chyba 10 raz:( cos mi sie stało z kompueterem i nie bardzo kmini bloga... no ale bardzo sie ciesze, ze cos koncu napisaliscie, bo miałam już kasować bloga.
    w krk jest turbo imprezowao, bo chyba wsztscy gdzies wyjechali, lacznie z moimi rodzicami, co znaczy, ze nie moge sie nawet wyspac, bo musze zawozic jaska do szkoly na 8:(

    jak poszukiwania mieszkania?
    wielkie pozdro

    OdpowiedzUsuń