Dobra widomosc - w czwartek udalo sie nam sprzedac Falcona. Przepraszam, ze piszmey dopiero teraz, ale Janek sie uparl ze post o puzzlach jest wazniejszy niz to, ze pozbylismy sie cuchnacego grata i jeszcze dostalismy za to 800$. Kupila go od nas mila pani (Karol twierdzi, ze miala tatuaze na dekolcie) i wziela wszytskie szpeje, ktore z nim dostalismy (kuchanke turystyczna z pusta butla gazowa, namiot bez jednego masztu, 2 plastikowe pudla z nie do konca jeszcze obadana przez nas zawartoscia, krzesla i stolik turystyczny i pilka do nogi) i pojechala. Mam nadzieje, ze falcon bedzie jej dobrze sluzyl no i bardzo mnie ciekawi, kiedy sie zorientuje ze nie dziala licznik kilometrow (nam to zajelo tak 30 km jazdy) i ze gdy jedzie sie pod gore to gotuje sie silnik, a przy zjezdzie hamulce. NIe mamy wyrzutow sumienia, ze sprzedalismy jej "kota w worku", bo byla z nim u mechanika (15 minut) i stwierdzial, ze i tak jest lepszy od jej poprzedniego auta.
Janek dobijajac targu z pania prezentowal wszytskie dokumenty jakie mamy i prawie wreczyl tez kartke z warsztatu na ktorej byly wypisane i wycenione (na 1400$) wszytskie konieczne naprawy:)
ostatnie spojrzenie na flacona:( - to ten po prawej
tak pozatym, to jestemy juz wlasciwie calkiem spakowani, rodzice Wery dzis wylatuja do Melbourne, a jutro przyjatuja stamtad rodzice Janka, no a potem (2/07) wszyscy razem lecimy do Melbourne skad biezemy campera i wyruszamy na podboj Australii. Nie wiem czy przed wyjazdem na mainland cos jeszvcze wrzucimy, ale obiecujemy wrzucac w miare mozliwosci cos w trakcie wyprawy. No i to chyba koniec pisania z Lonny...
Jasiek boskie zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńReal gangasta. Pozdro kosa.,
OdpowiedzUsuńfajno fajno fajno.
OdpowiedzUsuńjulek
21 years old Programmer III Glennie Baines, hailing from Saint-Jovite enjoys watching movies like Funny Bones and Poi. Took a trip to My Son Sanctuary and drives a Ferrari 250 GT LWB California Competizione Spider. Wiecej informacji o autorze
OdpowiedzUsuń