Hej ekipa!
U nas sobota wieczor, wy pewnie sie na jakis wypadzik szykujecie, nie? Zwiedzamy wlasnie Auckland, przyjechalismy rano. Miasto fajne, calkiem spore (1,2 miliona ludzi) i dzisiaj w dodatku jest busy night, jak nas poinformowal taksowkarz. idziemy wlasnic cos zjesc, zanim umrzemy z glodu, potem na lotnisko i cala noc koczowania, bo samolot do sydney odlatuje dopiero o 7 rano. niestety zdjec znowu tradycyjnie nie bedzie, bo internet hula gorzej niz modem i zajelo by nam to chyba ze sto lat. ale postanowilismy, ze jak wrocimy do launnie to codziennie bedziemy zamieszczac foty z kolejnych dni, zebyscie mogli przesledzic nasza wyprawe, tylko z lekkim opoznieniem.
wielkie pozdro dla wszystkich, swuinska grypa nas jeszcze nie dorwala, a wy tez miejcie sie na bacznosci, bo slyszalem, ze w mielcu juz jakas pani lezy!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Miłego koczowania ! <3
OdpowiedzUsuńJan Kosiński.
ubierzcie sie cieplo :]
OdpowiedzUsuńulka
w mielcu jak w kielcu.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam goraco!
Julek