2009/04/17

kurczak Butter Chicken z maslem na koncu swiata

Oto foto relacja z naszej kolejnej wyprawy. Tym razem zostaly pobite rekordy: przejechanych km (1090), czasu trwania podrowy (3 dni) i nocy przespanych w aucie (2, ale byly prysznice na campingach) co razem z duza wilgotnoscia powietrza wplynelo na zapach naszego samochodu, ktory jest coraz gorszy. No i wlasnie pogoda byla jedyna rzecza, ktora nam troche dokuczyla w trzeci dzien, tak pozatym mala roznorodnosc jedzenia (vifon (beef albo chicken) i zapuszkowane jedznie (curry beef albo kurczak Butter Chicken z maslem - to taki maly lingwistyczny zart Janka i Karola).


Pierwszy przystanek - Tama Cethana- seria artystycznych zdjec betonowej sciany z rdzawnymi zaciekami


Taki maly Karol i taka wilka tama


kolejne artystyczne...


Puszysta trawa w Parku Narodowym przy Cradle Mountain


Jezioro Dove przy Cradle Mountain












Ocean Beach












droga z Queenstown - bardzo kretka i bardzo truda, dltego ja byla tu kierowca




Dolina rzeki Styx - eukaliptusy o wysokosci 80 m (taka mala fioletowa kropeczka to baha)






Tama Gordon przy jeziorze Gordon - wysoka na 140m!








Pien drzewa, ktore ma 2000 lat i zaznaczone na tych malych bialych karteczkach wazne wydarzenia historyczne, ale to nie jest wazne, wazny jest Janek, ktory dmucha w kanister, zeby sie z niego woda lala szybciej.

9 komentarzy:

  1. heeeeej :):):)
    będę pierwsza z komentarzem :):)
    no ale w sumie nie wiem co napisac. bo chyba musze znowu to samo. zazdroszcze Wam :) super zdjęcia (te artystyczne i te mniej :P), miejsca no i oczywiscie ludzie hihi
    fajnie, ze wrociliscie ;) widzieliscie zdjecia na fb z bańkami? i Hiszpana? hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaja.. wszytskie zdjecia sa artystyczne, ok? Kazde jest malym dzielem sztuki nad ktorym fotograf dlugo myslal:)

    zdjecia widzialam, Janek jeszcze nie, no i sie zastanwialam co to za nowi koledzy na zdjeciach:) bo banki rozpoznalam i jestem pewna ze to robota Asi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no Baha koledzy nowi bo w końcu zbieramy ekipę na nasze wrześniowe wakacje, nie? choć ja nie wiem czy my zamierzamy spać w sheratonie, ergo chyba nie wszyscy z nowo poznanych z nami pojadą.....
    powoli odzyskuje głos (bo przez ostatnie 2 dni jedynie szeptałam, a jak chciałam okrzyczeć ludzi z tego głupiego tuwu to wydobył się jedynie skrzek) to się musimy spotkać na skajpa!!
    no a zdjęcia oczywiście piękne, wszystko co zwiedzaliście cudne, a jedzenie brzmi baaaaaardzo smakowicie i zachęcająco!!

    OdpowiedzUsuń
  4. nooo teraz to pojechaliście solidnie po prestiżu!
    na to czekałem od lat, szacunek!

    julek

    ps. kurczak BC maślany daje rade

    OdpowiedzUsuń
  5. super widoki... "Kraków to za mało"....
    sister

    OdpowiedzUsuń
  6. no proste, ze wszystkie sa artystyczne, ale na jednych artyzm jest bardziej dostrzegalny niz na innych, tak juz jest, nic na to nie poradze ;)
    co do kolegow to 2 kolegow bylo od Tumiela, 1 od Magdy, 1 z Camelotu i to chyba tyle nowosci ze zdjec :P

    OdpowiedzUsuń
  7. wujazd widze że solidny ale im słabsza pogoda u was tym lepsza u nas i w ten oto sposób rozpoczeliśmy sezon kopcowy i nie możemy sie już doczeka na wspólny wypad..
    mp

    OdpowiedzUsuń
  8. janek masz jakies długie spodnie?
    bo co zdjęcie to kurtała, zimowa czapka i kąpielówki. troche się martwię
    wojtek

    OdpowiedzUsuń