Elo!
Straaasznie ciezki tydzien mielismy, i co gorsza wcale jeszcze nie wychodzimy na prosta. Tak wiec, jak w czwartek wrocilismy z wyprawy to trzeba bylo skonczyc projekt z projektowania (na wtorek, wiec nie tak zle) - we wtorek obrona, czyli twoj projekt wisi na scianie, a ty po angielsku 10 minut o nim mowisz do calej grupy, a co gorsza musisz jeszcze w miare z sensem odpowiadac na ich pytania. no, ale jakos poszlo. My to sie jeszcze nie tak najgorzej z tym wszystkim wyrobilismy, ale byli tacy ludzie, co cala noc na uni i nawet do domu nie szli, tylko tacy zieloni prezentowali. Ukoronowaniem projektu byla sympatyczna prywatka (do 4 w nocy) u polish guys.
No, a teraz wcale nie jest lepiej, bo chociaz ten projekt mamy z glowy, to z budownictwa na srode jest kolejny, o rozwiazaniach przyjaznych srodowisku, a na 11 maja esej z historii i teorii architektury. wszystko by bylo fajnie, gdybysmy tylko rozumieli, co jest napisane w tych ksiazkach, z ktorych to mamy napisac. Przy tym fornirowane pudelko, ktore mamy skonczyc na 8 maja to pikus! Sprawe komplikuje dodatkowo wyjazd do Nowej Zelandii w najblizsza srode (30/04/2009).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


wooow,ja tam na projektach się nie znam, ale wyglądają bardzo profesjonalnie!! mam nadzieję, że przed Waszym wyjazdem się jeszcze "spotkamy". a ja zmykam smażyć kurczaka i malować paznokcie - hihih - na imprezowy weekend roku! i oczywiście obiecuję zdjęcia!! wielkie pozdro!!
OdpowiedzUsuńprojekty są super;)
OdpowiedzUsuńja właśnie so bie poradziłam z panem hydraulikiem, olką która ma się zająć 2dni ludwiką i zaraz chyba też muszę "hihi pomalować paznokcie" bo przecież nie będę gorsza od magdy??
a i mam newsy o olce i tunezyjczyku:
więc nie wzięli jeszcze ślubu bo ojciec "jej żalula" obudziła się pewnego dnia i co? pomyślał sobie, że żalul to pierworodny syn i wogóle i chciałby mu zrobić "wielkie tunezyjskie wesele" (dla niedoinformowanych 4-7dni) i ola przekonała "swojego żalula" że skoro mieszkają z jego rodzicami i oni ich utrzymują to tyle przynajmniej mogą dla nich zrobić...
i nie zostałam zaproszona...
ale za to od lipca mam mieszkanie bez olki i szalonych opowieści;)
i liczę na duuuużo zdj z nowej zelandii bo właśnie jako pilna studentka odrzuciłam propozycję rejsu tam w listopadzie...
pozdro dla wszystkich
asia
kochamy was ludzie a czaslaw jest the best. A słupek przywozi nowa dziewczynę. Asia karolina kaja magda ola mosia wojtek artur michał pajka Tumiel swierszczyk.
OdpowiedzUsuńNa jankowym plakacie jest gitarowy most ! Ostatnio sam taki rysowalem ;)
OdpowiedzUsuńPozdro o trzymajcie się cieplo koliberki
Kosa.
hej :):)
OdpowiedzUsuńwłaśnie wróciłam z Czasławia :) i było super, myślę, że z rozmów telefonicznych sami to wywnioskowaliście ;)
projekty pełny profesjonalizm! a czemu Baha robiła z 2 osobami, a Karol i Janek osobno? i co z projektem Wery i Gabi?
nie znam się na architekturze ale tak wizualnie to najbartdziej podoba mi sie projekt Baśki.
Dziś w radiu mówili, że w Nowej Zelandii szaleje jakaś groźna odmiana grypy, więc uważajcie na siebie!!
elo,
OdpowiedzUsuńwielkie dzieki za posta prosto z czaslawia! to pewnie zasluga super iphona asi, na ptawde coraz bardziej zaczyna mi sie podobac to urzedzenie i nadal go nie rozumiem, ale(to specjalnie dla magdy) juz wiem, ze z ipoda nie da sie dziwnic:) mam nadzije, ze zrobilam wam niespodzianke telefonem w niedziele rano (sory ze tak wczesnie), przykro mi tylko, ze tumeil udawal, ze nic nie slyszy:(
co do projektow no to mozna bylo robic samemu albo w grupie, no i mi zaproponowalo dwoch kolesi, zeby robila z nimi. wera nie miala przy sobie projektu jak je wrzucalismy, a gabi nie chodzi na te zajecia.. a ty kaja bardzodobrze znasz sie na architekturze skoro uwazasz ze moj projekt jest najlepszy.. pozdro!
czy to byl podryw na projekt Baha? tylko tak z dwoma na raz? no wiesz :P ;)
OdpowiedzUsuńbaśka Twój projekt Twój albo Karola zajmują u mnie pierwsze miejsce. U janka lajtowy most, kosa taki narysował. I cyferki 1,2,3 też dają radę.
OdpowiedzUsuńwojcio
nie to ze sie podlizuje czy cos tam, ale mnie najbardziej podoba sie projekt jaska :)
OdpowiedzUsuńnie martwcie się, doskonale was rozumiem, w czwartek mam obrone i oddanie projektu wymiennika ciepła płaszczowo-rurowego, a w najblizszej przyszlosci jeszcze projekt półkowej kolumny rektyfikacyjnej ciągłej i projekt linii technologicznej do produkcji jakiegos gównianego plastiku :)
wielkie pozdro
tochas
co do wymiennika ciepla rurowo-plaszczwego, to mysle, ze zapadka grawitacyjna na mufie bylaby dobrym pomyslem, polkowa kolumna to moim zdaniem labedzi spiew w tych czasach - przyszlosc nalezy do podcisnieniowych kolumn podwodorowych!
OdpowiedzUsuńpozdro