Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Witamy na tasmańsko-włosko-amerykańskim blogu szuszu koliberek. Będziemy się starać wrzucać w miarę aktualne zdjęcia z naszych półrocznych wakacji i na bieżąco informować was o szaleństwach po drugiej stronie globu/kontynentu. Pozdro 600 dla ekipy i trzymajcie się w cieple!
Baha, Wera, Gabi, Jasiek, Karol, Michał, Pajka, Ola, Mateusz, Wojtek
ładnie tam, trochę jak las deszczowy wygląda:) no a ostatnie zdjęcie to jak z reklamy żelu pod prysznic fa, czy jakoś tak. Brawa dla modelki - Wery no i anonimowego fotografa!!
OdpowiedzUsuńbardzo fajna wycieczka :) prawie tak fajna jak nasz Sztokholm :P:P
OdpowiedzUsuńa czemu ten samochod jest w rzece?
byłam dziś na pierwszym wykładzie na kampusie i musze Wam powiedziec, ze prawie tak fajny jak Wasz :) tylko nie ma za bardzo gdzie siedziec miedzy zajeciami, ale jak bedzie ciepło to będziemy chodzić na skałki :)
Cos wspanialego.
OdpowiedzUsuńKosa.
Cześć!
OdpowiedzUsuńW końcu i ja zawitałam do Was :)
Fajnie, że macie auto i dom już i że wszystko w miarę szybko udało Wam się załatwić.
Zdjęcia z wycieczki świetne :)
Pozdro600
Julka
co Wy tacy poubierani? :)
OdpowiedzUsuńula
nie chcą nam robic przykrości, że u nich upał, a u nas ledwo wiosna się zaczyna, więc wkładają bluzy i robią zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńa czy w lanseston konie jezdżą może na rowerach? bo nie przypominam sobie żebym jakiegoś widział...
OdpowiedzUsuńpozdro, julek
Kosa, jaki komentarz xD
OdpowiedzUsuńlol