2009/03/13

Tamanskie blachy

Wreszcie, po niemalych bojach udalo nam sie zarejestrowac naszego rupiecia. Sama rejestracja nie byla taka straszna (poza tym, ze kosztuje 300$ za 6 miesiecy), gorzejbylo z przegladem rejestracyjnym. Nie ukrywam, ze nasze auto troche przeszlo i faktycznie moznaby co nieco poprawic, ale 1200$ za naprawe (tyle nam wyliczyli w jednym z warsztatow) to prawie tyle, co nasz falcon kosztowal! No, ale co oni chcieli wymieniac: szyba przednia, bo porysowana od wycieraczek (300$), fotel kierowcy i pasazera, bo podobno sa zapadniete (270$), prog, bo ma dwie przerdzewiale dziury (250$), opony z tylu, koniecznie nowe (240$), no i do tego jeszcze pare jakis glupot, no i sie nazbieralo. Wiec poszlismy do mechanika polecanego jako 'easy going'. I faktycznie poszlo dosc lekko: przyjechala pani z dzieckiem w wozku, poszarpala za pasy, pokrecila kolami, zamigala migaczami, kazala nam wymienic zarowke w swietle cofania i skasowala 80$ zamiast 1200$.



9 komentarzy:

  1. Jasiu, moze lekki tuning by siadl, np. szachownica wlasnej roboty i odboje od jelcza...
    najblizsza rodzina

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno jakis polski akcent by sie przydal :) :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajna rejestracja!!! ja tez taka chce!! no to dobrze ze wasz samochód jest w miarę "sprawny" i to naprawdę przegięcie, że chcieli wam wymieniać takie nic nieznaczące usterki, najważniejsze, że działa hamulec, możecie dodawać gazu i kręcić kierownicą!! myślę, że do jazdy tyle w zupełności wystarczy!! no ale to prawda, że powinniście co nieco odpicować waszą brykę! wielkie pozdro!!

    OdpowiedzUsuń
  4. to auto to klasyk. naprawde!
    choc z tego co widze to chyba wszyscy tam jezdza czerwonymi. jakas moda czy cos..

    ale to nic, wazne zebyscie byli soba!!

    julek

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba " TaSSSmańskie Blachy" ;)
    Dajcie zdjęcia z imprez. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a przywieziecie te blachy do Krk? chcialabym jedna, bardzo prosze!:)
    ula

    OdpowiedzUsuń
  7. oj z tymi blachami będzie kłopot, bo nawet jak chcieliśmy zostawić sobie stare (trochę przypałowe, bo z Queensland - to tak jak by ktoś z Krk chciał tablice z Warszawy:) oczywiście żartuje Ula) to pani w urzędzie nam je zabrała:( ale zrobimy co w naszej mocy! pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  8. Easy going . Fajne haslo .Czyż to nie powinno być motto waszej wyprawy naukowo-krajoznawczej ?

    OdpowiedzUsuń
  9. słuchajcie teraz to prosto do warsztatu i tak:

    maska z kevlaru
    alufelgi 19' spinnery koniecznie
    lakier metalic
    ze 3 spojlery i wszędzie naklejki
    i oczywiście podświetlane podwozie :)

    paweł

    OdpowiedzUsuń