Elo! Bardzo przepraszamy za chwilowa przerwe w pisaniu bloga! Chcielismy dzisiaj przeslac cos wiecej, nadrobic zaleglosci, ale internet na UNI niestety padl, a pan informatyk jest niestety w hobart, wiec na razie nic z tego! Poza tym dzisiaj jest jakies australijskie swieto narodowe, wiec kompletnie nic nie dziala, tylko McDonald, w ktorym wlasnie siedze i pisze posta. Z tym ze internet tutaj dziala makabrycznie wolno i raczej zdjec nam sie wyslac nie uda. W weekend bylismy na wyprawie na poludniu Tasmanii - w sobote zobaczylismy
Hobart, a pozniej udalismy sie dalej na poludnie, na najbardziej na poludnie wysuniety cypel Tasmanii. Spedzilismy upojna noc w naszym samochodzie, bo na kemping zapomnielismy zabrac sledzi do namiotu. W niedziele natomiast udalismy sie na 5 godzinna wycieczke do Suoth Cape Bay - ocean super, wialo jak cholera, ale na falach raczej nie poskakalismy, bo woda lodowata - wszak to blisko do antarktydy!
Prosimy o cierpliwosc i wyrozumialosc - jak tylko ogarniemy sytuacje z internetem (a wlasciwie jak ogarnie ja pan informatyk z UNI) to nadrobimy fotograficzne zaleglosci, a baska na pewno wymysli jakiegos dluuuuugiego posta.
Pozdro dla eki!
Przemo, to ja do ciebie pisalem!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
hej :)
OdpowiedzUsuńto jak byliscie w tym hobart to nie mogliscie wziac pana informatyka ze soba? :)
u nas na kampusie sie co chwile sprzet informatyczny psuje i pan informatyk pan michal musi ganiac wte i wewte. biedny. ale przynajmniej troche nudnego wykladu ucieka i mozna plotkowac wtedy :):)
wybaczamy, wybaczamy i czekamy na wiesci. ni Janek czuje sie troche urazona ze nie bylo zadnego poscika z zyczeniami dla pieknych kobiet z PL:(
OdpowiedzUsuńJanek znowu cię nie bylo na piłce!! Jeśli o mnie chodzi to lajt i nie ma dużego problemu, ale Majkel trochę się spina że mógłbyś chociaż uprzedzić...
OdpowiedzUsuńjulek
Jasiu, znowu sie nie udalo (z tymi sledziami)...
OdpowiedzUsuńmama
kurde, przepraszam Julo! jerzy tez mi co tydzien cisnie, ze sobie troszke olewam siatkoweczke i na domiar zlego nie place.
OdpowiedzUsuńStrasznie jasiek dajesz popalic z ta pileczka, nie dziwie sie majkelowi...
OdpowiedzUsuń