2009/02/25

ZOO

Bardzo nam przykro, ze piszecie tak malo komentarzy. Jak pod tym postem nie bedzie zaraz 10 komentarzy po 500 slow co najmniej, to chyba zakonczymy nasza blogaskowa dzialalnosc. My tutaj co chwile probojemy sie dostac do internetu gdziekolwiek, bo prawie nigdzie nam nie dziala, a wy nic (Tocha jest zorientowana w sprawie naszych internetowych przygod, jesli regularnie sprawdza maile).

Odwiedzilismy w weekend tutejsze ZOO na jakims strasznym zadupiu, ale warto bylo. To smieszne male stworzonko, ktore po kolei glaszczemy to mlody diabel tasmanski, stare sa okropnie pokraczne i troszke agresywne, ale wygladaja sympatycznie.

Korzystajac z okazji chcielibysmy Tohaskowi na lamach szuszu-koliberka zlozyc najserdeczniejsze blogaskowe zyczenia urodzinowe! To wlasnie dla niej zdziwiony strus emu (pochodna kangura). Wielkie pozdro 4 all!









15 komentarzy:

  1. jak chcecie tak bedzie :) co najmniej 10 komentarzy ludzie!!! :D
    fajny diabeł tasmański :) strasznie mały. a wiruje tak jak na kreskówkach? hihih
    mam za chwile egzamin z wspolczesnych systemow politycznych na swiecie i chyba go nie zdam. ale przynajmniej zobacze w koncu ten moj zakichany kampus. na ulicy łojsiewicza, wiecie gdzie to? no ja też nie :P
    STO LAT DLA TOCHASKA :)
    btw też bym chciała jakieś zdjęcie tylko dla mnie :P Asia miała kaczuszki, a Tośka Emu. Poprosze kangura lub koale ;) ewentualnie moze byc dingo :)
    a macie juz jakies zajecia na swoim UNI?
    i chcialabym zdjecia mieszkania zobaczyc ;) i przystojnych serwerów :)
    uwazajcie na raka skory!! pa :*

    OdpowiedzUsuń
  2. na razie mieli bitwe w tekturowych strojach chyba?
    ula

    OdpowiedzUsuń
  3. elo
    To i pora na mnieżeby coś skometować, bacznie śledze wasze poczynania i częst odwiedzam waszego bloga, czego jestem jeszcze ciekawy to Wojtek przekazuje mi przy piwku. U nas zima powoli już puszcza, tak że czekać tylko jakiegoś wyjścia na kopi. Ja grzecznie chodze na wykłady i udaje mi się prawie na wszystkie. Furę macie konkret, a i ta sala od projektowania elegancka. Janek jak tam poszukiwanie pracy bo coś tam słyszałem o jakimś złożeniu cv. Pozdro i wracajcie szybko

    Artur

    OdpowiedzUsuń
  4. aha zapomniałem dodać, ten wasz djabeł wygląda jak krecik ;)

    Artur

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dziękuję za zyczenia i mały strusiowy prezencik, a ten diabełek jest taki słodziutki ze chciałabym go wyprzytulać ile ma siły. chyba od dzisiaj jest na liście moich ulubionych rzeczy razem z maleńkimi dziećmi, szczeniaczkamu i słodziutkimi puchatymi owieczkami. teraz mam pytanie do jaśka, bo on ostatno tłumaczył jak się oblicz która u was jest godzina, ale ja trochę nie rozumiem, bo janek kazał dodawać 10h do tej która jest u nas. no i ja trenowałam, tak jak janek proponował, ale jak dodałam 10 do 20 to wyszło ze u was jest 30 godzina, a jak u nas jest 24:00, to u was 34:00 więc ta wasza super metoda się chyba nie sprawdza i troszkę smutno mi ze maci swoich przyjaciół za głuptasy, co nie umieją liczyć. mam nadzieję ze jeszcze raz obliczycie i podacie inny przepis na określanie która jest godzina. WIELKIE POZDRO
    tochasek, juz 22-letni

    OdpowiedzUsuń
  6. hm praca? kelnerowanie czy moze w jakims biurze architektonicznym?
    wiecie co? zdałam dzisiejszy egzamin i tym samym zakończyłam sesję :)
    już jutro niestety zaczynają mi się zajęcia, ale to tylko jeden wykład na szczęście. a później szalony łikend :))

    OdpowiedzUsuń
  7. oj jakis slodziutkiiiii ten diabelek!! to ja zmaiast obiecanego bumernagu chce takieo słitaśnego diabełka!! na pewno zaprzyjaźni się z homerkiem i będizmey sobie w 3 smacznie spać w łózeczku. ja się chciałam wystłumaczyć z tym mailem że jeszcze nie spłodziła, alej cięgle nie mam czasu. dzisiaj np/ mały madziorek był w wieeeeelkiej stolicy i zweidzał sejm!! i widziałąm Rossatiego!! niestey, Asia nie wziela apaartu a na iphonie jakies takie badziewie wychodzi no i przez to nie bedzie nowych fotek na nk, a cała wycieczka robiła!! pózniej jeszcze zwiedziałam Muzeum Powstania Warszawskiego - polecam, choc to brzmi dosc dziwnie pry tej tematyce (mniej wiecej rtak jak nasze niemki wrocily z oswiecimia i powiedzialy "it's so sad", a po 2 h szalay na parkciecie rentgenu - boze czy ten klub jeszcze w ogole istenieje? chyba jeszcze nie bylam tam jako osoba pelnoletnia - hihhi taki maly niesmieszny zarcik , ale to to zmecznie, i podrywaly boskich panow barmanow na naszych oczach!!!) a potem byl szalllony szopingi szallony postny obiad (ryba, zeby nie bylo ze jestem az taka bezboznica i chcialam swietowac urodziny toski w srode popielcowa- ale to ogolnie dla mnie nie jasna sprawa, bo swietowanie wszystkim sie skojarzylo z ostra najebka, no a precziez mozna wzniesc lampke skou pomaranczowego, no ale ja tam nie bede wnikac, mam andzieje ze w sobote juz nikt nie bedzie smedzil ze cos tam jakso tam i wszyscy sie zjawia - no oprocz Asi,ale jej wybaczamy, w koncu wieczor panienski w stylu tunezyjskim we wlasnym mieskzaniu z szallonymi dziewczynkami z kfc mam sie raz w zyciu, i beda dobrze bawic. hmmmm chyba troche nieskladny ten wpis bo jakos duzo moich wtracen, przmeysleni i jak to maiwlaa pani wojcik ode chemii w gimnazjum - dygresji. dobra koncze, bo wstalam o 6 i moj mozg nie jest w dobrym stanie, nastpena dluga notka pewnei dopiero w niedziele, i to raczej wieczorem (pewnie beda zakwasy po szlaenstwie na parkietach krakowskich klubow). a i prosze o jakis znak od szu szu, tudziez koliberka ze mi wybaczacie i sie nie gniewacie!!

    MADZIOREK

    OdpowiedzUsuń
  8. No! mozna powiedziec, ze sie spisaliscie, ale brakoje jeszcze 3 komentarzy (nasze sie nie licza)!

    Poza tym chcialbym przeprosic za kardynalny blad w poscie o ZOO. Emu, jak slusznie zwrocil mi uwage moj brat to nie pochodna kangura, tylko POCHODNA WIELBLADA! licze na wasza wyrozumialosc.

    a co do sposobu obliczania godziny to postaramy sie go czym predzej zrewidowac, kupimy kalkulatory i w krotce postaramy sie zamiescic sprostowanie!

    pozdro 600!

    OdpowiedzUsuń
  9. elo elo!

    do kaji: serWera szukam, kreme sie smarujemy. juz nam chula internet na uczelni dosyc dobrze, wiec w przyszlym tygodniu postramay sie wrzucic mase zdjec, kazdy moze sobie cos zarzyczyc.

    do tohy: wiec liczy sie tak. jesli u was jest 5 po poludniu, to u nas jest 3 (5-2) ale w nocy! mam nadzieje, ze juz wszytsko bedzie pasowalo!

    do uli: specjalnie dla ciebie beda zdjecia ludzie w tekturach!

    do artura: pozdro!

    do madziorka: wybaczam!

    do wszytskich: czekamy na wiecej komantarzy, janek ma racje, nasze sie nie licza!

    tak pozatym, to mielismy wczoraj pierwsze zjecia, bylo calkiem spoko, moze mogla bym wiecej rozmiec z wykladu, ale bylo duzo zdjec, wiec sie dobrze bawilam:) potem byly cwiczenia i raczej nie zbyt trudne..

    a mam jeszcze do was takie pytanie, wyjasnie w nastepnym poscie dlaczego je zadaje.. tylko bez oszukiwania i szukania w internecie, czy ktos z was wie co to jest BAUHAUS?

    wielkie pozdro

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wiem, co to jest bauhaus.
    Do Jaska: EMU to takie buty, a nie pochodna wielblada. buty z australii :]
    ula

    OdpowiedzUsuń
  11. ja wiem ja wiem :) to jest taki prosty styl w architekturze i grafice, zostal stworzony chyba jako opozycja do pop-artu, ale to moglam juz sobie wymyslic. za to na pewno bylam w muzeum bauhausu w berlinie.
    nie wiem czy na pewno to sa dobre wiadomosci ale wydaje mi sie ze tak.
    prosze o wytlumaczenie w nastepnym poscie ocb.
    chyba juz tu dzis nie napisze nic wiecej wiec do uslyszenia w sobote lub niedziele :) papa :*

    OdpowiedzUsuń
  12. i jak zwykle ja się muszę teraz tłumaczyć...to wcale nie jest tak, że przedkładam wieczór panieński mojej rąbniętej współlokatorki nad urodziny Tosi i mam nadzieję że Tosia o tym wie;)i postaram się na chwilę wpaść tylko chciałabym móc potem wrócić do własnego mieszkania które nie będzie całe w palmy i zarzygane i pełne obleśnytch striptizerów i gdzie nie znajdę roxi z jednym z nich w moim łóżku ani łóżku w niebieskim pokoju bo JA myślę o osobach które tego pokoju i przyjaznego poimprezowego łóżka czasem potrzebują. Jestem po prostu pełna EMPATII i kiedy już wczuwam się w sytuację Olki to mam dziwne wrażenie, że skoro nie ma zamiaru tu dłużej mieszkać (poza letnią sesją ale równie dobrze może jej się tak spodobać w hotelu wujka żalula na dżerbie że przyśle tylko kogoś po rzeczy - nie będzie to oczywiście żalul bo jak mogłaby mu to zrobić... btw mam nadzieję że doceniacie Koliberki ffakt że nie musicie siedzieć w śmierdzącej szarej zimnej polsce...jeżeli nie skontaktuję was z olą- ale pewnie jakiś inny członek jej nowej lepszej otwartej na świat muzułmańskiej rodziny) więc nie będzie się chyba baardzo starać żeby była to miła impreza w dziewczęcym gronie... ufff

    pozdro dla was wszystkich i wszystkich słitaśnych zwierzątek w zoo

    OdpowiedzUsuń
  13. do Uli: w sprawie EMU kieruje pod ten link - http://www.youtube.com/watch?v=Mwrzgf5EX7s

    do Kai: z BAUHAUSEM chodzi o to, ze u nas na architekturze w launceston padlo to haslo i nikt za bardzo nie wiedzial o co chodzi, tylko jedna niemka powiedziala, ze ona chyba wie, co to ten BAUHAUS jest - firma budowlana...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebiaszcza kufe janko zrobil, tykajac diabelka.
    Kosa

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za informację o Waszym blogu, świetna alternatywa dla Pudelka i dla fotoreportaży onetu =P Poruszył mnie monster zderzak w Waszej furce =P ciekawe co na to motocykliści.
    Pozdro 600 od Miśka

    OdpowiedzUsuń