Tak mniej wiecej wyglada cale Launceston.
Launceston lezy niby w delcie rzeki Tamar, ale nad woda nie jest zbyt pieknie, bo co chwile jest przyplyw i odplyw i strasznie brudna jest ta woda.
Golabeczki I.
Golabeczki II.
W drodze na George Catharact - fajne miejsce, gdzie weekendy spedza chyba polowa Launceston, a dotrzec mozna betonowa sciezka dla mieczakow lub hardkorowym szlakiem dla twardzieli (my sprawdzilismy obie trasy).
George Catharact CD.
I na koniec sweet kaczuszki dla Asi!
Rozstrzygamy frendusowy problem z liczeniem godzin: u nas jest taka godzina jak u was +10 godzin. Oto kilka prykladow:
OdpowiedzUsuńU was - 07.30
U nas - 17.30
U was - 12.00
U nas - 22.00
U was - 17.46
U nas - 03.46
Jak chwile pocwiczycie to zalapiecie w mig!
za dużo tej matematyki Jasiek. A Baha chyba zapomniała o moim zajebistym kremie na słońce z filtrem 50+. :)
OdpowiedzUsuńula
jasiek przypomniały mi się super-diagramy "jak działa przemyt papierosów na granicy" i tak smutno się zrobiło...
OdpowiedzUsuńi ja nie rozumiem dlaczego kaczuszki są dla mnie, tzn to miłe i wogóle ale czemu np nie dla kingi? przypominam, że to ona jest autorką większości zdjęć z piesiami!!!
cześć gołąbeczki :)
OdpowiedzUsuńfajnie tam macie ;) podoba mi się.
tylko nie wiem czemu nic nie napisaliście czy znalezliscie mieszkanie i samochod, czy nie czy co.
macie juz plan zajec?
ja dzis zobaczylam moj i sie zalamalam :/ we wtorki na 8 rano na kampus bede musiala jechac!! na kampus! :(
no ale nie smuce Wam. fajne macie słońce :)u nas pada śnieg cały czas!
[IMG]http://i105.photobucket.com/albums/m215/kajetan/IMG_5913.jpg[/IMG]
elo,
OdpowiedzUsuńkaczuszki są dla Asi, dlatego, że są mega switaśne i prawie jak piesie, a o kremie pamiętam, tyle, że od drugiego dnia i dlatego przypominam trochę łuszczącego się buraka. pozdro