Ford Falcon 1992
silnik 4,0 litra
247 000 km przejechane, ale licznik jest zepsuty, wiec moze byc duuuzo wiecej.
W cenie (1700 AUD) dostalismy dodatkowo:
6-osobowy namiot
2 spiwory
2 karimaty
kuchenke gazowa
11 l gazu do kuchenki
wedke + haczyki + ciezarki + inne pierdoly do lowienia ryb
2 krzesla piknikowe
zestaw narzedzi
smierdzacy dywanik
Stylowa kangurzyca!
Chlopcy czyszcza auto.
no no to jednak mimo wwzsytko (nawet jak Jasiek i karol by sie odpowiednio nie postarali) to i tak wrocicie w powiekszoym skladzie!! no i juz wiadomo czyim autem jedziemy na wakacje!! jak to niektorzy mawiaja, klasa!!
OdpowiedzUsuńsamochód wypasiony :) a namiot i reszta kempingowego stafu fajna jest?
OdpowiedzUsuńhmmm,tylko deski surfingowej na dachu brakuje!
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze przykleiliscie flage polska z tylu?
Reszta kempingowego stafu jest spoko, zapomnialem napisac, ze dostalismy jeszcze zastawe stolowa, sztucce itd. a co do deski surfingowej, to bedzie razem z surferem dla Asi.
OdpowiedzUsuńJaka Furmanka.. lol
OdpowiedzUsuńPlus cały zestaw porządnego Globtrotera!
Fachura.
i znowu ta ironia jasiek...
OdpowiedzUsuńasia
Duzo lepsza fura, niz ten grat franka ;)
OdpowiedzUsuńFajna fura, podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńBaha - jeżeli czytasz ten komentarz to musisz wiedzieć, że się cholernie zawiodłem na Twoich obiecankach :(
trzymajcie się :)
Franek
co to za armata na dachu?
OdpowiedzUsuńta armata to wedka po poprzedmin wlascicielu. sa ambitne plany pojechania na ryby, ale nikt z nas nie umie ich lowic. wiec jak narazie wozimy ja tak dla lansu.
OdpowiedzUsuń